Chyba już wszyscy wiedzą że w życiu nie ma przypadków. W ciągu ostatnich 2-3 tygodni spotykam ciągle ludzi z bardzo dla nich nieprzyjemnymi dolegliwościami, na które jest dość prosty i naturalny sposób. Dlatego też nie wierząc w przypadki postanowiłam przypomnieć jakie cudowne właściwości ma Żywokost Lekarski /Symphytum officinale/.

Roślina chodź nie tak popularna jak pokrzywa to równie niezastąpiona w działaniu tylko w nieco innym ale jakże ważnym obszarze.

Żywokost lekarski to jeden z najsilniejszych naturalnych „opatrunków” dla Twojego ciała. Zawiera allantoinę, która stymuluje odbudowę tkanek, oraz krzem, który wzmacnia stawy i kości. Działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie.

Żywokost należy do niezastąpionych i najlepszych ziół jakimi obdarowała nas natura. Mam bardzo dużo przykładów z własnego doświadczenia kiedy to, wbrew diagnozie lekarza o wielomiesięcznej rehabilitacji żywokost uporał się z problemem w kilka dni 😀

Na co pomaga:

Daje błyskawiczną ulgę w urazach, zmniejsza opuchliznę

Usuwa ostrogi piętowe

Likwiduje reumatyzm, obrzęk stawów, choroby zwyrodnieniowe

Łagodzi dolegliwości związane z przeciążeniem /kolano, kostki, bark, kręgosłup, biodra, nadgarstki/

Leczy zwichnięcie, skręcenia, stłuczenia, naciągnięcia mięśni

Daje dobre efekty przy udarze mózgu i zaburzeniach dopływu krwi

Eliminuje wszelkiego rodzaju guzki na rękach, stopach

Łagodzi bóle kręgosłupa, karku, bóle kostne i porażenie poprzeczne rdzenia kręgowego

Usuwa żylaki i owrzodzenie żylakowate podudzi

Regeneruje uszkodzenia dysków międzykręgowych, złamania i zmiażdżenia kości

Przyspiesza gojenie trudno gojących ran zewnętrznych, wewnętrznych, oparzeń i krwawych wylewów

Regularnie wcierany przywraca ruchliwość i wspiera regenerację chrząstki oraz regenerację pękającej skóry

Gdzie szukać Żywokostu:

Rośnie na mokrych terenach, wzdłuż rzek, łąk, stawów, w wilgotnych rowach. Można też kupić w sklepie zielarskim gotowy suszony korzeń.

Jak wygląda?

Liście ma szorstkie, ostro zakończone, z charakterystycznymi jasnymi plamkami, nie wszystkie rośliny posiadają plamki. Kwitnie całe lato, kwiaty jasno różowe lub kremowe. Korzenie sięgają głęboko w głąb gleby, koloru ciemnobrązowego do czarnego. Korzenie bardzo kruche po przełamaniu w środku białe z wyczuwalnym śluzem. Starsze korzenie mają grubość kciuka.

Kiedy i jak zbierać?

Korzenie wykopuje się szpadlem, najlepiej jesienią jak już zżółkną lub zaschną liście, lub wiosną przed wypuszczeniem nowych liści. Korzenie mają największą ilość składników aktywnych w stanie bezlistnym. Część zieloną zbiera się przed i w trakcie kwitnienia. Zbierajmy go zawsze wtedy gdy jest nam potrzebny i jak mamy taką możliwość. Świeżo zebrany nawet nie w książkowej porze zbioru będzie lepszy od tego ze sklepu, który leżąc miesiącami traci na mocy.

Jak stosować:

Papka z suszonych korzeni:
Wysuszone korzenie, drobno zmielić, wymieszać w kubku na papkę z bardzo gorącą wodą i kilkoma kroplami oleju jadalnego. Papkę można zrobić również ze świeżego korzenia zmiksowanego z wódką. Nałożyć papkę na lnianą ściereczkę i położyć na chore miejsce, obwiązać i zostawić na minimum kilka godzin.

Nalewka żywokostowa:
Korzenie żywokostu wyszorować szczotką, pociąć na małe kawałki, napełnić nimi słoik do ¾ wysokości, zalać wódką żytniówką do pełnej wysokości słoika i pozostawić przez 14 dni na słońcu lub w ciepłym miejscu. Wstrząsać słoikiem co najmniej raz dziennie. Po tym czasie przelać do ciemnej butelki i przechowywać w suchym i ciemnym miejscu. Smarować nią można chore i bolesne miejsca. Można też zrobić z niej okłady mocząc lnianą lub tetrową ścierkę w nalewce położyć na chore miejsce, obwiązać i zostawić na kilka godzin.

Maść żywokostowa:
4 do 6 świeżych, umytych korzeni żywokostu pociąć na cienkie kawałki, krótko przesmażyć z ok. 250g czystego smalcu gęsiego i pozostawić na noc. Następnego dnia całość ogrzać, przecedzić przez ściereczkę. Przełożyć do małych czystych naczyń i przechowywać w lodówce. Maść może być stosowana zamiast okładów z papki, do smarowania bolesnych i chorych miejsc. Do opatrywania ran u ludzi i zwierząt jest niezastąpiona.

Spróbujcie tego cudownego daru a jestem pewna, że nie zawiedzie Was tak jak i mnie nigdy nie zawiódł.

Żywokostu nie należy stosować dłużej jak przez 6 tygodni, ale jestem pewna że dzięki jego błyskawicznemu działaniu nie będzie takiej potrzeby.

Wszystkie informacje i przepisy zawarte w tym artykule pochodzą z książek Marii Treben, austriackiej zielarki i promotorki holistycznego podejścia do zdrowia, która również czerpała wiedzę z pism pradawnych zielarzy.