Zima w tym roku dała się wszystkim we znaki bardziej niż zwykle. Rano na termometrze -23 o C. Często na takie warunki nasze gardła i organizmy reagują przeziębieniem Podzielę się sprawdzonymi na sobie i bliskich metodami które zapobiegają rozwojowi infekcji:
Płuczę gardło mocnym naparem z liści szałwii /kilka razy dziennie/ temperatura płynu pokojowa
Moczę nogi w gorącej wodzie z dodatkiem soli kłodawskiej lub octu. Po moczeniu koniecznie trzeba wypocić się pod kołderką
Piję ciepły napar ze świeżego imbiru, doprawiony sokiem z cytryny lub sokiem malinowym i odrobiną miodu
Rozgrzewam się ciepłą herbatką z lipy z dodatkiem soku malinowego
Dodatkowo zjadam 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki na chleb z masełkiem
W sytuacji gdy czuję że zadziałałam za późno i muszę wytoczyć silniejszy oręż biorę nalewkę z propolisu 30% to zawsze stawia na nogi mnie i moich bliskich
Trzeba pamiętać jednak, żeby zadziałać od razu jak tylko czujemy że coś nas ‘’bierze’’ tu najważniejsze znaczenie ma czas.